Twórcy spektaklu zapraszają widzów do szkolnej sali wyposażonej w biurko, krzesło, wieszak na ubranie i pomazaną przez uczniów tablicę. W klasie zjawia się nauczyciel, który słowami „ja tylko gram, teraz zagram belfra” z jednej strony podkreśla sztuczność teatralnej kreacji i tekstu, a z drugiej porównuje proces nauczania do grania przed niezwykle wymagającą publicznością – uczniami, nad których uwagą belfer musi stale panować.

Bycie nauczycielem to coś więcej niż zawód – to pasja, misja, powołanie. Belfer jest wzorem, przewodnikiem, mistrzem, chcącym przekazać swoim wychowankom to co najcenniejsze – wiedzę i pasję do nauki. Dawniej nauczyciel był niezwykle szanowaną osobą, cenioną przez uczniów, ich rodziców, społeczeństwo. Obecnie zawód nauczyciela nie jest postrzegany jako prestiżowy, przestał być doceniany. Młodzież jest coraz trudniejsza, niechętna do nauki i dyskusji, nie ma zainteresowań. Jest zaburzona emocjonalnie i amoralna. Tytułowy Belfer porównuje uczniów do zwierząt kierujących się pierwotnymi instynktami, a nie rozumem. Nauczanie jest codziennym zmaganiem się z młodzieżą – z ich trudnym zachowaniem, brakiem aspiracji i gotowości do nauki. Belfer początkowo nie poddaje się i z zaangażowaniem realizuje ideały, jednak pewnego dnia nie wytrzymuje i strzela z pistoletu do swoich uczniów.

Wojciech Pszoniak w roli Belfra oczarowuje widzów. Ubrany w garnitur, szary płaszcz i kapelusz, wygląda dostojnie. W sposób wyważony, momentami zgorzkniały opowiada o życiu Belfra. Tekst Jean-Pierre Dopagnega jest niezwykle aktualny, przywodzi na myśl skojarzenia z wydarzeniami w toruńskiej szkole czy masakrze w amerykańskim miasteczku Columbine. „Belfer” w reżyserii Michała Kwiecińskiego jest opowieścią o problemach w komunikacji międzypokoleniowej, o tym jak trudna i stresująca jest praca nauczyciela z tak nieokrzesaną młodzieżą i jak wpływa na jego zdrowie (depresja, wypalenie zawodowe). „Belfer” jest także pytaniem o kondycje współczesnej szkoły i kadry pedagogicznej.

Polecamy :)

(plakat – źródło: Teatr Mazowiecki / www.teatrmazowiecki.pl)

Ocena: